Przez cały okres objęty pilotażem pracodawca nie może zredukować zatrudnienia ponad dopuszczalny próg, obniżyć pensji ani wprowadzać zmian pogarszających warunki zatrudnienia – od odebrania benefitów po zmianę godzin rozpoczęcia pracy.
Skrócony tydzień pracy stosunkowo szybko z futurystycznej wizji zaczerpniętej z krajów skandynawskich przeistacza się w polską rzeczywistość (choć jeszcze na niewielką skalę). Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej uruchomiło pilotaż czterodniowego tygodnia pracy, do którego do 15 września mogą zgłaszać się pracodawcy spełniający określone kryteria. Brzmi obiecująco? Tak, ale tylko pod warunkiem, że firmy odpowiednio przygotują się do wdrożenia. W przeciwnym razie zamiast innowacji mogą pojawić się konflikty ze stroną społeczną, chaos organizacyjny i ryzyko zwrotu dofinansowania.
Więcej wypowiedzi:



