Komentarz: Dziennik Gazeta Prawna - 22 kwietnia 2026

Miliard złotych na subkontach ZUS. Państwo milczy, a rodziny tracą fortunę po zmarłych bliskich

Choć środki z subkont emerytalnych po śmierci ubezpieczonego powinny trafić do bliskich, w praktyce wielu uprawnionych nigdy ich nie otrzymuje. Powód jest prosty – często nie wiedzą, że takie pieniądze istnieją i że mogą się po nie zgłosić.

Radca prawny Łukasz Chruściel wskazuje, że wiele zależy od tego, jaki model państwo chce realizować. – Jeżeli państwu nie zależy na tym, by środki faktycznie trafiały do uprawnionych, to obecny system jest wystarczający. Jeżeli jednak celem ma być realna wypłata tych pieniędzy, to mechanizmy informacyjne powinny być zdecydowanie bardziej rozwinięte.

Zwraca także uwagę, że obecny model jest szczególnie trudny z perspektywy obywatela. – Mówimy o sytuacji, w której ktoś traci bliską osobę. To nie jest moment, w którym rodzina analizuje szczegóły systemu emerytalnego i zastanawia się, czy gdzieś znajdują się środki. W takiej sytuacji dostęp do informacji powinien być możliwie prosty i automatyczny.

Jak dodaje, zwiększenie obowiązków informacyjnych nie byłoby szczególnie dużym obciążeniem dla ZUS. – Tam, gdzie instytucja publiczna ma wiedzę o środkach i osobach uprawnionych, powinna z niej korzystać. Nie chodzi o to, by ZUS ustalał spadkobierców, ale o to, by lepiej wykorzystywał dostępne dane – podsumowuje.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna