Komentarz: Rzeczpospolita - 5 sierpnia 2026

Firmy muszą przygotować się na zmiany w przepisach o mobbingu

Już niedługo pracodawcy nie będą mogli wydać procedury antymobbingowej i przeprowadzić szkolenia raz na trzy lata, by uznać, że walczą z nieprawidłowymi zachowaniami. Eksperci podpowiadają, od czego warto zacząć działania.

Mobbing od wielu lat pozostaje jednym z najpoważniejszych problemów występujących w środowisku pracy. Jego skutki dotykają nie tylko pracowników, ale także negatywnie wpływają na funkcjonowanie przedsiębiorstw. Dążąc do zapewnienia skuteczniejszej ochrony osobom narażonym na tego rodzaju zachowania, ustawodawca zdecydował się na zmianę obowiązujących przepisów. Chodzi o nowelizację kodeksu pracy oraz kodeksu postępowania cywilnego, która pod koniec lipca została podpisana przez prezydenta.

Nowe regulacje mają przede wszystkim doprecyzować definicję mobbingu, ułatwić pracownikom dochodzenie przysługujących im praw oraz wzmocnić odpowiedzialność pracodawców za zapobieganie temu zjawisku.

W efekcie przeciwdziałanie mobbingowi i dyskryminacji przestanie być jedynie ogólnym obowiązkiem firmy wynikającym z kodeksu pracy. Nowe przepisy nałożą na pracodawców (zatrudniających przynajmniej 10 pracowników) obowiązek opracowania i wdrożenia zasad zapobiegania tym zjawiskom. To jednak dopiero początek zmian. Pracodawcy będą musieli również „stale i aktywnie” przeciwdziałać mobbingowi oraz nierównemu traktowaniu, co rodzi wiele praktycznych pytań. 

  • Co się zmieni?
  • Gdzie to uregulować?
  • Jak udowodnić, że faktycznie się coś robi?
Opinia dla “Rzeczpospolitej”

Łukasz Chruściel, radca prawny, partner w CSP Chruściel Szybak Polewka

Zmiana polega przede wszystkim na tym, że nie wystarczy już wydać procedury antymobbingowej i przeprowadzić szkolenia raz na trzy lata, by uznać temat za zamknięty. Dobra procedura to dopiero początek. Nowelizacja wymusza aktywność pracodawcy w tym zakresie. Prewencja to stała edukacja dotycząca tego, czym jest mobbing, oraz jasny komunikat, że nie będzie on tolerowany, a w ślad za tym – przekonanie pracowników, że jeżeli zgłoszą takie zachowanie, sprawa nie zostanie zamieciona pod dywan. Wykrywanie mobbingu wymaga przeszkolenia kadry tak, by potrafiła rozpoznawać nawet pozornie nieznaczące symptomy. To również uświadomienie menedżerom, że przeciwdziałanie mobbingowi jest ich obowiązkiem pracowniczym – nie mniej ważnym niż pozostałe. To także system kontroli przełożonych, tak by w firmie nie było osób „nietykalnych”. W końcu to zapewnienie kanałów zgłoszeń dających komfort, że sprawa zostanie właściwie załatwiona. Dobra procedura powinna jednak również odnosić się do kwestii zgłaszania mobbingu w złej wierze, tak by bezpodstawny zarzut mobbingu nie był wykorzystywany instrumentalnie.

Źródło: Rzeczpospolita

Polecane publikacje

Dzielimy się wiedzą i doświadczeniem w komentarzach eksperckich oraz publikacjach dotyczących kluczowych wyzwań HR.
Zobacz wszystkie publikacje